Rezerwuj
top of page
Gruzja
sara-nudaveritas-7rFNvrmF1nA-unsplash.jpg

GRENLANDIA - Arctic Circle Trail

od 9700 zł

namioty

dzika zwierzyna

wędrówka z plecakiem

przygoda

przyroda

Projekt wyprawy
Dostępne terminy

PROGRAM WYPRAWY

Arctic Circle Trail to jeden z najbardziej odizolowanych i elitarnych szlaków trekkingowych na świecie, który rocznie pokonuje zaledwie około tysiąca osób. Braliśmy już udział w tej arktycznej przygodzie pod koniec czerwca 2023 roku z grupą przyjaciół, a teraz wracamy za koło podbiegunowe, by ponownie zmierzyć się z tą surową północą. Przed nami 160 kilometrów całkowicie autonomicznego marszu przez górskie przełęcze, zdradliwe bagniska oraz jezioro, które trzeba pokonać za pomocą canoe. To wyprawa w pełnym odcięciu od cywilizacji i zasięgu telefonicznego, gdzie całe niezbędne wyposażenie i zapasy niesiemy na własnych plecach, a noclegi opierają się wyłącznie na własnych namiotach oraz bezobsługowych, prostych chatkach rozsianych wzdłuż trasy.

DZIEŃ 1 | Przylot do Sisimiut & Ostatnie Przygotowania | hostel

Spotkanie w Kopenhadze, lot na Grenlandię i lądowanie w Sisimiut. Przejście do centrum miasteczka, czas wolny na ostatnie zakupy przed wyjściem w dzicz oraz wieczorna integracja przed startem trekkingu.

DZIEŃ 2 | Sisimiut -> Kangerluarsuk Tulleq Syd (Pierwsze kilometry w dziczy) | namiot

Start właściwego trekkingu. Przejście 22,5 km z Sisimiut do pierwszej chatki. Na trasie królestwo psów husky, monumentalne górskie panoramy, pierwsze lodowate przeprawy przez rzeki oraz nocleg w namiotach w absolutnej ciszy.

DZIEŃ 3 | Kangerluarsuk Tulleq Syd -> Nerumaq (Bagna i rzeka do ud) | namiot

Przejście 18 km bagnistym szlakiem wzdłuż lustrzanych jezior do chatki Nerumaq. Na trasie najtrudniejsze wyzwanie dnia – głęboka przeprawa przez rzekę (woda nawet do ud), a na koniec płytki bród tuż przed obozowiskiem. Nocleg w namiotach.

DZIEŃ 4 | Nerumaq -> Innajuattoq II (Arktyczna perełka wśród jezior) | namiot

Przejście 18,3 km przez widokowe doliny i przełęcze do przepięknie położonej chatki Innajuattoq II. Na trasie szansa na spotkanie pardwy górskiej, spektakularne panoramy jezior oraz brodzenie przez płytką rzekę. Szansa na nocleg w schronieniu.

DZIEŃ 5 | Reset w chatce Innajuattoq II (Dzień regeneracji i integracji)

Dzień odpoczynku w sercu grenlandzkiej dziczy. Czas na regenerację sił po pierwszych etapach trekkingu, integrację grupy, wspólne gry karciane, a dla chętnych – ekstremalne morsowanie w arktycznym jeziorze (1°C).

DZIEŃ 6 | Innajuattoq II -> Equalugaarniarfik (Zielona tundra i dzień kontrastów) | namiot

Przejście 20,4 km zróżnicowanym szlakiem do chatki Equalugaarniarfik. Na trasie zmiana krajobrazu na bardziej zielony, skakanie po kępach trawy, wypatrywanie dzikich zwierząt oraz wieczorne obozowisko pod namiotami w sercu arktycznej pustki.

DZIEŃ 7 | Equalugaarniarfik -> Miejscówka nad jeziorem | namiot

Przejście 23,5 km wymagającym szlakiem przez arktyczne mokradła, a następnie przez skaliste, twarde zbocza. Świadome minięcie schronu i rozbicie dzikiego obozowiska pod namiotami nad krystalicznym jeziorem w celu skrócenia kolejnego etapu.

DZIEŃ 8 | Miejscówka nad jeziorem -> Kanocentret | namiot

Przejście 13,8 km przez malowniczą dolinę oraz pokonanie ok. 3 km za pomocą canoe po tafli jeziora. Dotarcie do kultowego Canoe Center – największej, przestronnej chatki na szlaku. Wspólna kolacja pod dachem i regeneracja sił.

DZIEŃ 9 | Kanocentret -> Katiffik (Maraton z wiosłem i dzika tundra) | namiot

Pokonanie blisko 19,5 km za pomocą canoe przez bezkresne jezioro do chatki Katiffik. Odpoczynek, obserwacja dzikich reniferów, a następnie marsz 7,7 km w głąb tundry i rozbicie obozu całkowicie na dziko z dala od cywilizacji.

DZIEŃ 10 | Katiffik -> Kangerlussuaq (Wielki finał i powrót do cywilizacji) | hostel

Ostatni etap wędrówki (15,6 km) do oficjalnej mety szlaku. Przejście przez ostatnie wzniesienia, powrót do zasięgu telefonicznego, surrealistyczny powrót taksówką do cywilizacji oraz zameldowanie w hostelu w Kangerlussuaq.

DNI 11 | 12 | 13 – Kangerlussuaq: Regeneracja i spotkanie z Olbrzymem | hostel

Pobyt w Kangerlussuaq jako bufor czasowy i czas na pełną regenerację w hostelu. W planach wspólne wyjście na lokalną grenlandzką kuchnię oraz możliwość wzięcia udziału w fascynujących wycieczkach fakultatywnych pod potężną, 60-metrową ścianę Lodowca Russell.

DZIEŃ 13 | 14 |  Kangerlussuaq -> Kopenhaga (Pożegnanie z Arktyką)

Pakowanie ekwipunku, przejazd na lotnisko w Kangerlussuaq i lot powrotny do Danii. Lądowanie w Kopenhadze, oficjalne zakończenie wyprawy za koło podbiegunowe i powrót uczestników do domów.

Widok na chatę w lesie

dostępne terminy

piątek, 02.07.2027 (+/- 3 dni) 
środa, 14.07.2027 | Prowadzący: Przemek i Piotr

cena: 8900 zł + lot (ok. 5000 zł Kopenhaga)

wolnych miejsc: 4

Warunki

WARUNKI

Cena zawiera:

  • Opiekę doświadczonych prowadzących: Dbamy o logistykę, wybór optymalnych miejsc na obóz i bezpieczeństwo na każdym kilometrze szlaku. Jesteśmy dla Ciebie wsparciem zarówno przed wyprawą (doradztwo sprzętowe), jak i w trakcie marszu przez arktyczną dzicz.

  • Kolację w grenlandzkiej restauracji: Po zakończeniu trekkingu wspólnie świętujemy sukces w Kangerlussuaq. To czas na regenerację i degustację lokalnych specjałów (np. piżmowoła czy renifera) w wyjątkowym klimacie Północy.

  • Podstawowe ubezpieczenie podróżne:

    • Koszty Leczenia (KL) – 30 000 EUR

    • Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków (NNW) – 15 000 PLN

    • Bagaż Podróżny (BP) – 5 000 PLN

  • Ustawowe składki funduszowe: W cenę wliczona jest składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) oraz Turystyczny Fundusz Pomocowy (TFP).

    Co otrzymujesz od nas „między wierszami”?
     

  • Bezpieczeństwo w grupie: Przemierzanie bezludnych terenów Grenlandii w pojedynkę to ogromne wyzwanie. Z nami idziesz w zespole, który wspiera się w chwilach kryzysu, wspólnie pokonuje bagniska i dzieli się radością z każdego kilometru.

  • Know-how i patenty szlakowe: Dzielimy się wiedzą o tym, jak efektywnie pakować plecak, jak czytać grenlandzką tundrę i jak dbać o komfort w namiocie, gdy temperatura spada blisko zera.

  • Gotową strategię logistyczną: Nie musisz martwić się o to, gdzie zdobyć gaz, jak działają canoe czy gdzie rozbić namiot, by rano obudził Cię najpiękniejszy widok. My już to sprawdziliśmy – Ty skupiasz się na chłonięciu przygody.

  • Wsparcie przedwyjazdowe: Pomagamy Ci skompletować sprzęt i przygotować się kondycyjnie, abyś na starcie w Sisimiut stanął z uśmiechem i pewnością siebie.
     

Cena nie zawiera:

  • Obowiązkowego ubezpieczenia specjalistycznego (SAR): Ze względu na specyfikę terenu i całkowitą izolację szlaku, każdy uczestnik jest zobowiązany do wykupienia polisy obejmującej koszty ratownictwa górskiego i poszukiwań z użyciem śmigłowca. Standardowe ubezpieczenie turystyczne w tym przypadku nie wystarcza. Przed wyjazdem wskażemy Wam sprawdzone towarzystwa ubezpieczeniowe i konkretne warianty polis.

  • Biletów lotniczych: Kosztów przelotów na trasie Warszawa/Kopenhaga – Grenlandia (pomagamy w ich indywidualnym zakupie i koordynacji lotów).

  • Wyżywienia: Liofilizatów oraz osobistego prowiantu na trasę.

  • Opcjonalnych atrakcji w Kangerlussuaq: Wycieczek pod lodowiec Russell czy wypożyczenia rowerów.

  • Sprzętu biwakowego: Każdy uczestnik zapewnia sobie własny namiot, śpiwór i matę (chyba że ustalimy inaczej w ramach podziału sprzętu w grupie). Możliwość wypożyczenia od nas namiotu: 200 zł na wyjazd.
     

Logistyka i transport

  • Trasa: Podróżujemy na trasie Polska – Kopenhaga – Grenlandia. 

  • Punkt zborny: Nasze oficjalne spotkanie całej grupy odbywa się na lotnisku w Kopenhadze. To tutaj łączymy siły przed wspólnym wylotem do Sisimiut.

  • Koordynacja lotów: Bilety lotnicze dogadujemy z każdym uczestnikiem indywidualnie. Pomagamy dobrać najdogodniejsze połączenia z Polski do Kopenhagi tak, abyśmy wszyscy spotkali się na czas przed kolejnym etapem podróży. Nie odpowiadamy za loty.

  • Bagaż: W cenie biletu lotniczego zazwyczaj zawarty jest duży bagaż podręczny oraz bagaż rejestrowany (23 kg).
     

Charakter wyjazdu

Pamiętajcie, że na Arctic Circle Trail nie ma dróg ani samochodów. Całą trasę pokonujemy pieszo (z wyjątkiem odcinka canoe), niosąc cały ekwipunek na własnych plecach. To wyprawa w 100% zorientowana na kontakt z naturą i własną wytrzymałość.
 

Płatności i rezygnacja

  • Rezerwacja: Zaliczka w wysokości 2000 PLN + koszt zakupu biletu lotniczego.

  • Dopłata: Wpłata pozostałej kwoty do 90 dni przed planowanym wylotem.

  • Rezygnacja: 
    Przed zakupem biletów lotniczych: zwrot 100% wpłaconych środków.
    Powyżej 90 dni przed wylotem: zwrot dopłaty (zaliczka rezerwacyjna przepada).
    Poniżej 90 dni przed wylotem: brak możliwości zwrotu środków.

  • Cesja: W każdym momencie (nawet przed samym wylotem) możesz bezkosztowo przepisać swoje miejsce na inną osobę, która spełnia warunki wyjazdowe. Warunki zwrotu biletów, zgodnie z regulaminem linii lotniczych.
     

Dokumenty

  • Paszport: Musi być ważny przez co najmniej 6 miesięcy od planowanej daty powrotu do kraju.

  • Wiza do Nowej Zelandii: Wymagane jest posiadanie elektronicznej autoryzacji podróży NZeTA, wyrabiane samodzielnie przez aplikację lub stronę rządową.

  • Wjazd do Australii: Wymagane jest posiadanie elektronicznej wizy do Australii.

  • Informacje MSZ: Uczestnik zobowiązany jest do zapoznania się z aktualnymi przepisami paszportowymi i sanitarnymi dostępnymi na stronie rządowej: https://www.gov.pl/web/dania/informacje-dla-podrozujacych (Grenlandia podlega pod jurysdykcję Danii).

Ekipa

  • Prowadzący: Nasza rola koncentruje się na sprawnym prowadzeniu grupy przez dzikie tereny, logistyce obozowej oraz zapewnieniu bezpieczeństwa. Chętnie dzielimy się pasją do Północy, jednak nie pełnimy roli przewodników historycznych. Zachęcamy do samodzielnego odkrywania tajemnic Grenlandii przed wyjazdem!

  • Wielkość grupy: Podróżujemy w kameralnym gronie – maksymalnie 8 osób + 2 prowadzących, co pozwala nam na zachowanie prawdziwie ekspedycyjnego klimatu.

  • Odpowiedzialność: Jako grupa dbamy o wspólne mienie i porządek. Za ewentualne szkody lub dodatkowe opłaty poniesione nie z winy organizatora, odpowiada solidarnie cała grupa.

Ważne: Powyższy program ma charakter poglądowy. Zastrzegamy sobie prawo do modyfikacji trasy oraz kolejności punktów programu ze względu na warunki pogodowe, stan szlaków, logistykę na miejscu lub bezpieczeństwo grupy.

OPIS

Opis

O wyprawie w skrócie

 

Arctic Circle Trail to jeden z najbardziej odizolowanych i elitarnych szlaków trekkingowych na świecie, który rocznie pokonuje zaledwie około tysiąca osób. Braliśmy już udział w tej arktycznej przygodzie pod koniec czerwca 2023 roku z grupą przyjaciół, a teraz wracamy za koło podbiegunowe, by ponownie zmierzyć się z tą surową północą. Przed nami 160 kilometrów całkowicie autonomicznego marszu przez górskie przełęcze, zdradliwe bagniska oraz jezioro, które trzeba pokonać za pomocą canoe. To wyprawa w pełnym odcięciu od cywilizacji i zasięgu telefonicznego, gdzie całe niezbędne wyposażenie i zapasy niesiemy na własnych plecach.

  • Charakter: Całkowicie autonomiczny, wymagający trekking polarny za kołem podbiegunowym. Pokonujemy górskie przełęcze, bagniska, twarde skały oraz jezioro, które przemierzymy za pomocą canoe.

  • Pogoda: Pogoda bywa kapryśna i nieprzewidywalna. W ciągu dnia temperatura wynosi zazwyczaj od 10 do 20°C, jednak w przypadku załamania pogody może spaść w okolice 5°C. W nocy temperatura potrafi spaść blisko zera. Pod koniec czerwca i w lipcu na Grenlandii panuje dzień polarny – słońce nie zachodzi w ogóle, co cechuje się dużą wilgotnością powietrza i specyficznym mikroklimatem.

  • Noclegi: Zgodnie z Planem Wyprawy. Śpimy pod namiotami w sercu tundry oraz w bezobsługowych, prostych chatkach (schronach) rozsianych wzdłuż trasy, w zależności od dostępności miejsc. Pierwsze oraz ostatnie noclegi spędzamy w bazach stacjonarnych (hostele w Sisimiut i Kangerlussuaq). Każdy uczestnik musi zadbać o namiot dla siebie – osoby jadące solo zachęcamy do dogadania się na grupie, aby zabrać jeden lekki namiot na 2 lub 3 osoby.
     

Wyżywienie i woda

  • Zakupy: Ze względu na całkowity brak cywilizacji na szlaku, główne wyżywienie na trekking (liofilizaty, batony, przekąski) kupujemy i pakujemy indywidualnie jeszcze w Polsce. W miasteczkach przed i po trekkingu (Sisimiut, Kangerlussuaq) posiłki jadamy w lokalnych knajpach lub robimy drobne zakupy uzupełniające w grenlandzkich marketach.

  • Składka: Na tej wyprawie nie zbieramy wspólnej składki na jedzenie. Każdy uczestnik w pełni odpowiada za swój własny prowiant, dobierając kaloryczność i smaki liofilizatów pod własne preferencje.

  • Posiłki: Ciepłe posiłki (głównie śniadania i obiadokolacje z liofów) przygotowujemy przy użyciu wspólnych palników gazowych w chatkach lub na obozowiskach. W ciągu dnia podczas marszu bazujemy na własnym prowiancie (orzechy, batony, suszone mięso).

  • Woda: Na szlak każdy obowiązkowo zabiera naczynia/butelki na minimum 2 litry wody. Korzystamy z krystalicznie czystej, grenlandzkiej wody z rzek i jezior. Każdy uczestnik musi dbać o bieżące uzupełnianie swoich zapasów na trasie.
     

LISTA WYPOSAŻENIA OBOWIĄZKOWEGO
 

1. Bagaż i nocleg

  • Plecak trekkingowy (65–85 l): Twój najważniejszy sprzęt. Musi być pojemny, solidny i wygodny, ponieważ niesiesz w nim absolutnie wszystko (namiot, śpiwór, matę, wodę, osobiste naczynia oraz zapas liofilizatów na całą wyprawę).

  • Namiot: Stabilny, 3-sezonowy, o konstrukcji odpornej na silne podmuchy wiatru. Opcja: Wypożyczenie od nas na całą wyprawę – 200 zł.

  • Śpiwór: Puchowy lub bardzo ciepły syntetyczny z komfortem cieplnym na poziomie minimum 0°C do -5°C.

  • Mata / Materac: Dobra izolacja od zimnego, podmokłego i ciągnącego podłoża (dmuchana mata lub materac, zwróćcie uwagę na współczynnik izolacji R – zalecane minimum 3,5 R-Value).

  • Poduszka: Opcjonalnie (np. dmuchana), zwiększa komfort spania w namiocie.
     

2. Odzież

  • Buty trekkingowe: Wodoodporne (z membraną), miękkie, wysokie. Muszą być idealnie rozchodzone przed wyprawą!

  • Buty na zmianę (Sandały lub klapki): Sandały trekkingowe są obowiązkowe – będą służyć do chodzenia na kempingu/w chatkach oraz przede wszystkim jako zabezpieczenie podczas przepraw przez lodowate i głębokie rzeki.

  • Kurtka przeciwdeszczowa (hardshell): Całkowicie wiatro- i wodoodporna kurtka, chroniąca przed nagłymi załamaniami arktycznej pogody i ulewami.

  • Spodnie przeciwdeszczowe: Membranowe spodnie jako dodatkowe, niezbędne zabezpieczenie przed deszczem i wilgocią.

  • Kurtka puchowa: Obowiązkowa warstwa termiczna (puch lub syntetyk) na zimne wieczory, poranki oraz postoje.

  • Spodnie trekkingowe: Lekkie, szybkoschnące i wygodne spodnie do codziennego marszu.

  • Bielizna termoaktywna: Minimum 2 komplety (jeden do marszu oraz drugi, całkowicie suchy komplet przeznaczony wyłącznie do spania – najlepiej z wełny merino).

  • Skarpety trekkingowe: 3–4 pary porządnych skarpet (merino / coolmax).

  • Skarpety wodoodporne: Obowiązkowo!

  • Czapka zimowa i lekkie rękawiczki: Obowiązkowe na chłodne poranki i wieczory za kołem podbiegunowym.

  • Chusta typu Buff: Ochrona szyi i twarzy przed zimnym wiatrem lub słońcem.

  • Strój kąpielowy: Dla chętnych do kąpieli w rzece lub jeziorze po trekkingu.
     

3. Akcesoria polarne

  • Okulary przeciwsłoneczne: Słońce podczas dnia polarnego operuje bardzo mocno przez całą dobę.

  • Krem z filtrem: Minimum SPF 50 (promienie mocno odbijają się od tafli jezior i skał).

  • Pomadka do ust: Z filtrem UV (suche i zimne powietrze mocno wysusza usta).

  • Nakrycie głowy: Czapka z daszkiem lub kapelusz chroniący przed słońcem.

  • Opaska na oczy do spania: Bardzo przydatna, ułatwia zasypianie w namiocie podczas nieustającego dnia polarnego.
     

4. Kuchnia i higiena

  • Menażka / zestaw naczyń: Turystyczna miseczka/garnek, osobiste sztućce oraz kubek.

  • Pojemniki na wodę: Bukłak, camelbak lub sztywne, lekkie butelki turystyczne na minimum 2 litry.

  • Apteczka osobista: Plastry na pęcherze (Compeed), leki osobiste, przeciwbólowe, elektrolity, krople do oczu.

  • Kosmetyczka: Podstawowe kosmetyki w wersjach mini, szybkoschnący ręcznik oraz wyłącznie biodegradowalne mydło (myjemy się w krystalicznych rzekach).

  • Woreczki strunowe i papier toaletowy: Na szlaku obowiązuje zasada Leave No Trace – wszelkie zużyte środki higieniczne musimy pakować do woreczków i znieść ze szlaku do cywilizacji.

  • Kuchenka gazowa, turystyczna.
     

5. Elektronika i sprzęt techniczny

  • Kije trekkingowe: Bardzo zalecane i niezwykle pomocne przy marszu z ciężkim plecakiem, skakaniu po kępach trawy i stabilizacji ciała w trakcie rzecznych przepraw.

  • Moskitiera na głowę: Absolutnie niezbędna! Arktyczne meszki i komary potrafią być niezwykle uciążliwe w okresie letnim.

  • Czołówka: Choć słońce praktycznie nie zachodzi, mała latarka może przydać się w ciemniejszych zakamarkach bezobsługowych chatek.

  • Powerbank: Minimum 20 000 mAh. Na szlaku przez 9 dni nie ma żadnego dostępu do prądu, a powerbank to jedyne źródło ładowania telefonu czy aparatu.

  • Worki wodoszczelne: Do ochrony śpiwora, ubrań, dokumentów i elektroniki przed wilgocią w plecaku oraz podczas odcinków canoe.

  • Worek na śmieci: Duży worek, do którego wsadzicie plecak podczas płynięcia w canoe. Jeśli będzie padać i chlapać, w ten sposób zabezpieczycie plecak przed zamoknięciem. 

Mapa

MAPA

Całość trasy 2 wersja.png

WILD MAN TEAM

MARTA I KUBA

właściciele i założyciele biura podróżyWild Man Travel

Nasza wspólna podróż zaczęła się już w przedszkolu, ale to dzikie bezdroża świata stały się miejscem, gdzie naprawdę połączyliśmy siły jako założyciele Wild Man Travel. Jesteśmy duetem, który sportową dyscyplinę – Kuby jako reprezentanta Polski w kolarstwie na orientację i Marty jako pasjonatki pływania – przekuł w sposób na życie bez kompromisów. Nazwa naszego biura to deklaracja: kochamy miejsca, w których natura dyktuje warunki, a my możemy się z nią mierzyć na rowerach górskich, w kajakach na rwących rzekach czy na biegówkach w surowym krajobrazie. Przez niemal dwa lata nasz kamper był domem na krańcach Ameryki Północnej – od mroźnej, zimowej Kanady, przez niedostępną Alaskę, aż po najdziksze zakątki USA, gdzie szukaliśmy wyzwań z dala od turystycznych szlaków. Dziś tą autentyczną pasją do wolności i aktywności dzielimy się z Wami, prowadząc wyprawy do naszych ulubionych miejsc na mapie: od Australii i Nowej Zelandii, przez Kanadę i Grenlandię, aż po Madagaskar, udowadniając, że najpiękniejsze przygody zaczynają się tam, gdzie kończy się zasięg telefonu.

Greenlandia-230627-52 (2).jpg
Greenlandia-230628-87 (1).jpg

BARTEK

Wild Man Team

Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, wymieniłbym dwie rzeczy. Pierwszą są oczywiście podróże, zwłaszcza te w dzikie, przyrodnicze rejony. Pomimo młodego wieku, udało mi się już odwiedzić 37 krajów na 6 kontynentach. Gdy ktoś mnie pyta, która z destynacji zapadła mi w pamięć najbardziej, bez wahania odpowiadam - Grenlandia. To właśnie w takie rejony ciągnie mnie najbardziej. Drugą rzeczą, którą bardzo cenię i doskonale uzupełnia ona moje zamiłowanie do podróżowania, jest wszelka aktywność fizyczna. Żaden sport nie jest mi straszny. dlatego zawsze staram się urozmaicać wyjazdy takimi aktywnościami, jak disc golf, bieganie czy wspinaczka. Jestem osobą skrajnie ekstrawertyczną, zawsze staram się zarazić innych swoją pasją. Integracja grupy jest dla mnie priorytetem. Dodam  również, że uwielbiam długie rozmowy na wszelkie interesujące tematy czy długie wieczory z planszówkami i dobrą muzyką. Jestem leśnikiem dlatego kocham przyrodę i lubię o niej opowiadać. Taki to opis mnie, zakręconego młodego człowieka, który chce po prostu czerpać z świata i życia jak najwięcej.

JAREK

Wild Man Team

Moja miłość do podróżowania zrodziła się już we wczesnym dzieciństwie za sprawą książek Juliusza Verne'a. I choć pierwszą podróż odbyłem w wieku 16 lat na Węgry, to od tamtej pory apetyt na poznawanie świata tylko rośnie. Moje ulubione kierunki, to te, w których mnie jeszcze nie było. Natomiast, z tych, które odwiedziłem, to największe wrażenie zrobiła na mnie Islandia. I robi to za każdym razem, uwielbiam tam wracać, chociaż, jestem również wielkim fanem kierunków południowych. Skwar słońca na karku, szum wiatru i dobry trekking… to są te proste przyjemności, które malują uśmiech na mojej gębie. Lubie także grillować, więc jeżeli na wyprawie znajdzie się jakiś grill, to jest to pewne jak w banku, że zrobimy z niego użytek.

A co do mnie, to w wolnym czasie, najczęściej planuje nowe podróże. A jak nie, to gram w tenisa, albo na gitarze, albo na perkusji, albo idę na scianke, albo pobiegać, a jak się zmęczę to lubie poczytać dobrą książkę, kolejność zupełnie przypadkowa.

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-06 o 22.17.45_87eb3f14.jpg
Zdjęcie WhatsApp 2024-11-29 o 21_edited.jpg

PRZEMO

Wild Man Team

Lat 38 (stan na 2024 rok), na co dzień informatyk, z zamiłowania włóczęga. Trochę jak igłę w kompasie najbardziej ciągnie mnie na północ, z której szczególnie upodobałem sobie Islandię, gdzie mam szczęście od roku prowadzić wyjazdy, a na temat której nie chcę się tu za bardzo rozpisywać (chętnych do dowiedzenia się, skąd ta fascynacja, zapraszam na jeden z wyjazdów).

Pomijając podróżowanie, lubię wspinaczkę – zarówno w skałach, jak i na sztucznych ścianach – oraz szeroko pojętą fantastykę (literaturę, gry planszowe, karciane i komputerowe). Dodatkowo czasem sprawdzam się w kuchni, co przydaje się na wyjazdach.

Jako ciekawostkę dodam, że do tej pory nie trafiła mi się zła pogoda podczas wyjazdów* – nie wiem, czy to przypadek, czy specjalna zdolność, której działania jeszcze nie zgłębiłem, ale mam nadzieję, że tak pozostanie.

*Uwaga zostanie zdjęta po pierwszym wyjeździe, na którym pogoda mi nie dopisze.

PAULA

Wild Man Team

Już od wczesnych lat dzieciństwa wyjazdy z rodzicami i znajomymi były dla mnie nowym doświadczeniem. 
Zamiłowanie do sportu i aktywnego trybu życia sprawia, że zarażenie innych entuzjazmem do odkrywania nowych miejsc staje się łatwiejsze. 

Codzienna jazda autem w pracy i częste zagraniczne podróże sprawiły, że obawy podczas poznawania nowych tras i miejsc zniknęły. 
Ciekawość świata oraz chęć poznawania innych kultur sprawiają, że każda wycieczka staje się dla uczestników nie tylko turystycznym doświadczeniem, ale i lekcją o różnorodności świata. 
Dzięki pozytywnemu podejściu i energii każda wycieczka staje się nie tylko wypoczynkiem, ale i przygodą, która zostaje w pamięci na długo.
Podróże to nie tylko zwiedzanie, ale także zanurzenie się w kulturze przez kuchnię.
Podróże pozwalają mi na oderwanie się od codziennej rzeczywistości i zgromadzenie nowej energii.

Kanada220821-119.jpg
Radosław Jaroszek.jpg

RADEK

Wild Man Team

Specjalista od przygody z dawką emocji. Amator gór, przyrody i sportów ekstremalnych takich jak wspinaczka skałkowa i górska, narciarstwo wysokogórskie, paralotniarstwo, kolarstwo górskie. Motocyklista ADV. Organizator wielu sportowych przedsięwzięć, wśród których znajdziemy między innymi zimowy zjazd na nartach z Kazbeka (5054m n.p.m.), wielodniowy trekking rowerowy (częściowo pieszy z rowerami na plecach) przez góry Gruzińskiego Kaukazu łącznie ze zjazdem z przełęczy Atsunta (3510m n.p.m.), off-roadowa wyprawa motocyklowa przez góry Albanii oraz liczne wyjazdy skiturowe w góry Gruzji, Rumunii i Norwegii. W terenie towarzyszy mu zazwyczaj jego kolejna pasja jaką jest fotografia sportowa.

Na wyjazdach zawsze znajdzie coś, czego nie znajdują przeciętni turyści, wejdzie gdzieś, gdzie owi turyści nie docierają. Przyjaciel wiejskiej lokalnej społeczności.

Przy okazji konstruktor lotniczy, automatyk i złota rączka więc nie ma niczego, czego by nie naprawił.

MACIEK

Wild Man Team

Na co dzień pracuję w świecie finansów, ale moje serce bije w rytmie kolejnych podróży. Wierzę, że pieniądze wydane na podróże to jedyna rzecz, która czyni nas bogatszymi, dlatego każdą wolną chwilę spędzam na odkrywaniu nowych horyzontów. 
   Podążam za słońcem: To ono daje mi życie i optymizm, dlatego na stałe osiadłem w Lizbonie. Jeśli wyjazd, to tam, gdzie termometr nie zawodzi. 
   Mecze piłkarskie to moja religia: Stadion to dla mnie świątynia emocji. Uwielbiam zwiedzać areny całego świata, bo w żadnym innym miejscu nie poczujesz takiej jedności.
   Kolekcjonuję wspomnienia, nie rzeczy: Każda wyprawa to nowa lekcja pokory i otwartości. Próbuję nowych smaków, poznaję lokalne zwyczaje i sprawdzam swoje granice.
   Mówią, że podróżowanie to jedyna pasja, która nie zna granic, a świat jest książką, której ci, co nie podróżują, czytają tylko jedną stronę. Ja zamierzam przeczytać ją całą.

WhatsApp Image 2026-05-06 at 14.57_edited.jpg
Islandia-240102-81.jpg

PIOTR

Wild Man Team

W lesie spędzam życie zawodowe, ale to te prywatne ucieczki na surową Północ pozwalają mi naprawdę odetchnąć, więc kiedy tylko mogę, pakuję plecak i ruszam tam, gdzie jedynym zasięgiem jest ten wzrokowy, sięgający po horyzont jezior.
 

Nie potrzebuję luksusów – wystarczy mi solidne wędzisko, kawałek czystego brzegu do rozbicia obozowiska i cisza, którą przerywa tylko trzask ognia pod wieczorną kolacją.
Podczas moich wypraw nie gonię za ekstremalnymi wyczynami, po prostu lubię ten specyficzny, chłodny klimat i prostotę życia w drodze, gdzie rytm dnia wyznacza słońce, a największą zagadką jest to, co czai się za kolejnym wzgórzem.

 

Prowadząc Was w dzicz, chcę Wam pokazać właśnie ten mój świat: spokojny, autentyczny i pełen drobnych satysfakcji, jakie daje samodzielne rozpalenie ogniska czy znalezienie idealnego miejsca na nocleg pod gołym niebem.

Kanada220821-94 (1)_edited.jpg

O NAS

WILD MAN TRAVEL TO BIURO STWORZONE
Z PASJI DO PODRÓŻOWANIA

Nasze biuro podróży powstało z miłości do podróżowania i pragnienia zarażania nią innych. W roku 2020 miała miejsce pierwsza wyprawa do Nowej Zelandii. Od tego czasu dążymy do otwarcia kierunków, które nas zachwyciły i pokazania Wam świata naszymi oczami, czyli aktywnie i intensywnie. 

CO NAS WYRÓŻNIA?

  • niska cena - większością zajmujemy się osobiście (strona, eksploracja kierunków, marketing, kontakt z klientem, rezerwacje, zakup biletów itp.), co zmniejsza koszty utrzymania biura podróży, a tym samym ceny wypraw.

  • kameralne grupy - przyjacielska atmosfera.

  • oryginalne plany wypraw - osobiście eksplorujemy każdy kierunek, weryfikujemy i szukamy perełek, do których następnie Was zabieramy.

  • sprawdzeni prowadzący - zatrudniamy tylko najbliższe nam osoby, które dobrze znamy i którym możemy powierzyć Waszą podróż.

  • nazwa Wild Man Travel zobowiązuje, toteż każda wyprawa ma w sobie odrobinę "dzikości"

  • bilety lotnicze na tygodniowe wyjazdy są zazwyczaj w pełni zwrotne do 30 dni przed wyjazdem, a także z gwarancją stałej ceny. Nieważne kiedy się zapiszesz, za lot zawsze płacisz tyle samo!


 

Kanada220821-94 (1)_edited_edited.jpg

FAQ najczęsciej zadawane pytania

KONTAKT

info@wildmantravel.pl

Tel. +48 721 189 317 (Tylko wiadomości WhatsApp)

Bardzo często jesteśmy za granicą, dlatego nie odbieramy telefonów.

Dziękujemy za przesłanie!

  • Instagram
  • Whatsapp
  • Facebook
  • Youtube
bottom of page