top of page
Norwegia
Australia2024-33.jpg

AUSTRALIA - totalny Outback 

skwar

road trip

trekkingi

biwak

przyroda

od 6900 zł

Program wyprawy

Projekt wyprawy

Dostępne terminy:

Środa, 29.10.2026 (15 dni)   
Czwartek, 13.11.2026   | Prowadzący: Kuba i Jarek 

 

cena: 6900 zł + lot ok 4000 zł Warszawa / Kraków / Berlin

wolnych miejsc: 0

Dostępne terminy

DZIEŃ I | Przelot


Dojazd na lotnisko, przelot do Australii, Perth.

DZIEŃ 2 | Lądowanie w Perth | domek
 

Lądowanie na lotnisku w Perth, odbiór bagaży i przejście przez kontrolę graniczną. Dojazd do noclegu. 

DZIEŃ 3 | Park Narodowy Yanchep | namiot

Wspólne śniadanie, pakujemy się do samochodów i jedziemy na duże zakupy spożywcze. Zakupami dla całej grupy - czyli na śniadania i obiadokolację zajmują się prowadzący (kawa, herbata, przyprawy itp. będą do waszej dyspozycji), natomiast Wy musicie kupić sobie coś na czas między posiłkami - coś na kanapki na drogę czy przekąski i alkohol).

Po zakupach zaczynamy naszą australijską przygodę! Ruszamy do Parku Narodowego Yanchep znajdującego się ok 50 km na północ od Perth. Jest to idealne miejsce do obserwacji kolonii leniwych koali i skocznych kangurów. Czas wolny na spacer po parku i poszukiwanie zwierząt.


Wspólna obiadokolacja przed wyjściem na szlak.


Spędzimy noc na terenie Parku - pakujemy plecaki i namioty i ruszymy szlakiem
ok 6 km
do miejsca noclegowego. Gdy dotrzemy na miejsce rozbijemy namioty i spędzimy wspólnie czas, nasłuchując zwierząt Czas wolny na chłonięcie miejsca.

DZIEŃ 4 | Park Narodowy Nambung | namiot

Pakujemy namioty i ruszamy w drogę powrotną (ok. 6 km) do naszych samochodów. Gdy dojdziemy do parkingu przygotujemy śniadanie. Czas na ogarnięcie się. 

 

Następnie ruszamy w kierunku Parku Narodowego Nambung (ok. 1.5h jazdy). W jego granicach leży Pinnacles Desert. Pinnacles to niesamowite naturalne struktury wapienne, które powstały około 25 000 do 30 000 lat temu po tym, jak morze się cofnęło i pozostawiło osady muszli morskich. Z czasem wiatry przybrzeżne usunęły otaczający piasek, pozostawiając filary wystawione na działanie żywiołów. Pinnacles różnią się wysokością i wymiarami – niektóre mają nawet 3,5 m wysokości!

Przejazd drogą widokową z kilkoma punktami widokowymi na pustynię. 

Dojazd do noclegu, dziś śpimy na Oceanem. Wspólna obiadokolacja i obserwacja gwiazd. 

DZIEŃ 5 | Park Narodowy Kalbarri | namiot.
 

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie.
Zbieramy się i jedziemy w kierunku Parku Narodowego Kalbarri. Położony jest on nad rzeką Murchison, która to w śródlądowej części Parku w swojej podróży w kierunku oceanu wyrzeźbiła 80 kilometrów głębokich rozpadlin, które wiją się przez czerwony piaskowiec w długich falistych liniach. Tam, gdzie rzeka spotyka się z morzem w południowej części Parku Kalbarri, zerodowane przybrzeżne klify opadają pionowo do falującego Oceanu Indyjskiego. Widoki zachwycające. 

 

Wybierzemy się na krótki trekking z możliwością popływania.

W Parku Narodowym będziemy również zatrzymywać się w różnych widokowych miejscach itp.

Wspólna obiadokolacja na terenie parku, następnie dojazd do noclegu w godzinach nocnych.

DZIEŃ 6 | Outback i Mullewa city | namiot
 

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie.


Tego dnia wjeżdżamy do prawdziwego australijskiego Outbacku. Temperatura prawdopodobnie się podniesie, a czerwony piach otaczać będzie nas zewsząd.

W pierwszej kolejności odwiedzimy miasteczko Mullewa rodem z dzikiego zachodu, gdzie trudno jest spotkać żywą duszę. Miasteczko zasłynęło w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to przez jego terytorium poprowadzona została kolej. Kiedy kilka lat później w okolicznej miejscowości Murchison odnaleziono złoto stało się ono bardzo ważnym punktem na trasie dla poszukiwaczy złota. Można powiedzieć, że miasteczko to jest bramą do Outbacku.

Zatrzymamy się również przy Jokers Tunnel - tunelu zbudowanym przez angielskich inwestorów w 1896 roku, jego celem było znalezienie złota, ale na 550 ton skał znaleziono tylko 3 kilogramy złota. Istnieją dwie teorie na temat tego, skąd wzięła się jej nazwa. Możliwe, że była to potoczna nazwa nadana mu przez dobrych mieszkańców Yalgoo, którzy postrzegali tunel jako wyłudzenie pieniędzy od zagranicznych inwestorów.

Wspólna obiadokolacja. 
 

Trasa do noclegu pozwala nam poczuć prawdziwy Outback - czerwona ziemia, co rusz przebiegające kangury i gady przez drogę. Na koniec dnia wejdziemy na skałę górującą ponad naszym miejscem noclegowym. Roztacza się z niej niesamowity widok na zachodzące słońce, a także gdy te już zajdzie na niesamowite niebo i miliardy gwiazd na nim. Wino w dłoń i ruszamy na prawdziwy spektakl!

DZIEŃ 7  | Lake Mason, Mount Magnet, London Bridge | namiot

Pobudka, pakujemy się i wracamy do miejscowości Yalgoo, gdzie przygotujemy śniadanie.

Następnie odwiedzimy kolejną miejscowość w westernowym klimacie - Mount Magnet. Tam warto zerknąć do informacji turystycznej, gdzie najprawdopodobniej przemiłe panie odpowiedzą na nurtujące Was pytania. Uzupełnimy zapasy i ruszymy pod ciekawą formację skalną jaką jest London Bridge, niegdyś przejżdżano po nim dorożkami, dziś pozostała już niewielka część mostu, którym możemy się zachwycać. Następnie ruszamy w kierunku noclegu, który skradł nasze serca podczas naszego ostatniego pobytu w Australii - czas na opuszczoną farmę prosto z dzikiego zachodu! Lake Mason dla nas jest kultowym miejscem. Eksplorowanie okolicy i chwila dla siebie.

https://www.youtube.com/watch?v=NAVLte8ffk8 - mały przedsmak :)

Wspólna obiadokolacja i podziwianie gwiazd.

DZIEŃ 8 | Lake Ballard, Leonora Ghost Town | namiot

Wspólne śniadanie i wyjazd.


Tego dnia będziemy mieli możliwość odwiedzić wciąż funkcjonującą kopalnię złota. Kilka kilometrów od Leonory znajduje się historyczne miasteczko Gwalia Ghost Town. Odwiedzimy kopalnię Gwalia Gold Mine, która w 2019 roku zyskała miano najgłębszej kopalni złota w Australii oraz najgłębszą kopalnią ciężarową na świecie. Tego dnia czeka na kilka godzin jazdy. Celem naszej dzisiejszej wyprawy jest Lake Ballard, przy którym spędzimy noc. Jest to wyschnięte jezioro, słynące z artystycznej wizji Inside Australia. Kilkadziesiąt rzeźb rozrzuconych po jeziorze przedstawia mityczne postaci Aborygenów. Wizja artysty mówi sama za siebie, już dalej od świata być nie można - zdobyliśmy jego kraniec.

Wspólna obiadokolacja i kolejna piękna noc pod rozgwieżdżonym niebem. 
 

DZIEŃ 9 | Kalgoorlie, lake Goongarrie | namiot

Wspólne śniadanie i ruszamy do miasta poszukiwaczy złota!


W drodze do Kalgoorlie, zatrzymamy się przy kolejnym wyschniętym jeziorze - Lake Goongarrie, nadarza nam się okazja do spacerowania po soli. 
Następnie pojedziemy do Kalgoorlie, miasteczka słynącego z gorączki złota z lat 90. XIX wieku, która rozpoczęła się po odkryciu złota w 1893 roku przez irlandzkich poszukiwaczy. Tam będziecie mieć czas wolny na przespacerowanie się po miasteczku. Kolejno ruszymy do odkrywkowej kopalni złota The Super Pit, gdzie będziemy mogli obserwować jak funkcjonuje współcześnie największa kopalnia złota w tym kraju. Na koniec dnia wybierzemy się do restauracji, gdzie spróbujemy kuchni australijskiej. 

Dziś nocleg w kolejnym pięknym miejscu (ostatnim razem nazwaliśmy je małym Madagaskarem - przygotujcie się na mały off-road) Może uda nam się spotkać osiołki!

DZIEŃ 10 |  Esperance | domek

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie.

Dzień rozpoczniemy od eksploracji okolicznych skał i jaskiń, na których będziemy mogli zobaczyć malowidła skalne wykonane przez Aborygenów. W między czasie rozejrzyjcie się w poszukiwaniu osiołków. 
Następnie powrót klimatyczną off-roadową drogą do drogi głównej i długi przejazd do nadmorskiej miejscowości Esperance, gdzie czeka nas nocleg w domkach (typu hostel)

Dojazd do noclegu  i wspólna obiadokolacja. Czas wolny na spacer po plaży i okolicy. 

DZIEŃ 11 | Esperance | domek

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie.

Tego dnia ruszamy do Parku Narodowego Cape le Grand. Miejsce zachwyca bajecznie pięknymi zatokami, długimi plażami, śnieżnobiałym piaskiem i turkusową wodą. Hellfire Bay i Thistle Cove to dwie z najbardziej malowniczych zatok w Parku Narodowym Cape Le Grand, słynące z czystości i niesamowitej palety barw. Ich piękno wynika z dramatycznego połączenia lśniącego, białego piasku, turkusowej wody i masywnych granitowych formacji skalnych.


Wybierzemy się na trekking Thistle Cove to Hellfire Bay, poziom trudności umiarkowany.

dystans: 4.8 km
przewyższenie: 180 m
rodzaj: w jedną stronę
https://www.alltrails.com/pl-pl/szlak/australia/western-australia/thistle-cove-to-hellfire-bay?sh=xcypk


Dojazd do noclegu w miasteczku Esperance i wspólna obiadokolacja.

DZIEŃ 12 | Park Narodowy Stirling Range | namiot

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie.


Dziś ruszamy do Parku Narodowego Stirling Range. Australia nie słynie z wysokich szczytów, jednak Park ten jest położony na wyjątkowo górzystym terenie. W związku z czym wybierzemy się na trekking.

 

dystans: 6,3 km

przewyższenie: 650 m

rodzaj: tam i z powrotem
https://www.alltrails.com/pl-pl/szlak/australia/western-australia/bluff-knoll

Nocleg na campingu i wspólna obiadokolacja.

DZIEŃ 13 | Elephant Rocks, Dolina Gigantów | Hostel

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i dojazd do miasteczka, w którem będziecie mieć czas wolny na śniadanie w bistro i pamiątki.
Następnie pojedziemy na plażę Elephant Rocks, gdzie będziecie mieli możliwość się wykąpać w oceanie oraz przespacerować po plaży. 


Następnie ruszymy do Parku Narodowego Walpole-Nornalup. Najsłynniejszą częścią Parku jest właśnie Valley of the Giants, czyli Dolina Gigantów. Ścieżki zaprojektowane w koronach drzew pozwolą nam na podziwianie naszych “gigantów” z góry. Miejsce to nie bez powodu nazywane jest również Starożytnym Imperium, bowiem rosnące tu drzewa mają ponad 400 lat! Będzie ekscytująco!

Nocleg oraz wspólna obiadokolacja. 

DZIEŃ 14 | Park Narodowy Warren, drzewo Bicentennial, winnica, krasnoludki | domek

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie.

 

Dzień zaczniemy od wejścia na wysokie na 75m drzewo karri, skąd rozpościera się wspaniały widok na korony okolicznych drzew. Czas wolny na spacer po lesie. 

Następnie kierujemy się do winnicy. Degustacja wina i zakupy w winnicy (degustacja płatna indywidualnie). Następnie, gdy już humory Wam się rozkręcą zabierzemy Was do krainy ogrodowych gnomów, których nikt nie rozumie. W pewnej miejscowości, w pewnej chwili zjawił się pierwszy gnom, potem kolejny do towarzystwa i kolejny i kolejny. I tak oto powstała cała dolinka gnomów ogrodowych, które zjeżdżają się tutaj z całego świata. Możecie zabrać i swojego!


Uzupełnienie zapasów i dojazd na nocleg.
Wspólna obiadokolacja.

DZIEŃ 15 | Wyspa pingwinów | domek

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie.


Wspólnie wyruszamy do miejscowości Rockingham. Odwiedzimy Wyspę Pingwinów (w zależności od pogody kajakiem lub promem), gdzie niestety nie spotkamy pingwinów, ale około 50 różnych gatunków ptaków morskich, kolonie pelikanów czy może nawet lwy morskie.


Powrót do domku i czas na spakowanie. Ostatni wspólny wieczór.

DZIEŃ 16 | Perth, dojazd na lotnisko i wylot do domu albo przelot na Bali.

Pobudka (wieczorem podamy info o której wstajemy) i wspólne śniadanie. Już spakowani ruszamy do miasta Perth - tam będziecie mieć czas wolny na samodzielne zwiedzanie według uznania. Następnie w danym punkcie się spotykamy i ruszamy na lotnisko. 


* Plan jest planem poglądowym i może on ulec zmianie do czego zastrzegamy sobie prawo.

Możliwość przedłużenia wyprawy, o pobyt na Bali

[Daty są przykładowe]

 

Wersja I Przedłużone Bali:

14-15.11 przy lotnisku

15-20.11 północ, okolice miejsc do  nurkowania i spokojna okolica idealna na relaks

20-22.11 Ubud Świątynie knajpki wodospady 

22-24.11 Cenggu knajpki, imprezy i plażowanie

 

Wersja II Bali:

14-15.11 nocleg przy lotnisku

15-20.11 północ, okolice miejsc do nurkowania i spokojna okolica idealna na relaks

20-21.11 Ubud Świątynie knajpki wodospady 

Opcje zakwaterowania:

Cena:

Wersja II 1500 zł za Bali + 350 zł dopłata do pokoju 1-osobowego.

Wersja I 2000 zł za Bali przedłużone + 500 zł dopłatą do pokoju 1-osobowego.

 

Możliwość samodzielnego zaplanowania Bali, załatwiamy tylko przelot z Perth. 

W tej cenie są powyższe noclegi ze śniadaniami oraz transfery do hoteli + nasza opieka 
( załatwianie transportu, skuterów, wycieczek itp.) Reszta jest dodatkowo płatna.

Po więcej informacji zapraszamy do kontaktu

Warunki

Warunki

CENA ZAWIERA: 

  • organizację wyprawy i opiekę 

  • wypożyczenie 3 samochodów,

  • paliwo,

  • 15 noclegów w terenie zgodnie z Planem wyprawy,

  • ubezpieczenie KL 30000 EUR, NNW 15000 PLN, BP 5000 PLN

  • składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy
     

CENA NIE ZAWIERA: 

  • przelotu do Perth 

  • degustacji wina w winnicy

  • wyżywienia - zrzutka 900 zł. / osoba

  • dodatkowego jedzenia w resauracjach czy knajpach,

  • indywidualnych wydatków - przekąsek w ciągu dnia, alkoholu, pamiątek itp.

 

LOT:

Wylot z Kraków / Warszawa / Berlin do Perth.
​Lot ustalamy i kupujemy po zebraniu podstawowej grupy. 


BAGAŻ:

W cenie biletu lotniczego bagaż podręczny, wymiary zgodne z wytycznymi linii lotniczej, plus bagaż rejestrowany na sprzęt campingowy. 
Zalecamy rozsądne pakowanie - im więcej zabierzecie, tym mniej miejsca będziemy mieć w samochodach, które są pojemne, ale wszystko ma swoje granice. Absolutny zakaz pakowania w walizki, które są nieporęczne i zajmują dużo miejsca.

TRANSPORT:

Auta osobowe.

WYMAGANE DOKUMENTY:

Paszport ważny minimum 6 miesięcy od daty powrotu. 
Wiza do Australii.

PŁATNOŚĆ: 

Zaliczka 2000 zł przy rezerwacji miejsca, pozostała kwota 60 dni przed wylotem.

ZASADY REZYGNACJI: 

Do 60 dni przed wylotem możliwy pełny zwrot kosztów. Potem do 30 dni przed wylotem - możliwa rezygnacja bez zwrotu zaliczki. Poniżej 30 dni - rezygnacja bez zwrotu kosztów wycieczki. Warunki zwrotu biletów, zgodnie z regulaminem linii lotniczych
 

WAŻNE INFORMACJE:

  • Uczestnik zobowiązany jest posiadać ważny paszport minimum 6 miesięcy od daty powrotu do Polski oraz ważną wizę turystyczną do Australii.

  • Nie odpowiadamy za bilety lotnicze oraz za dodatkowe koszty poniesione nie z naszej winy (mandaty, zniszczenia auta, domku, dodatkowe opłaty itp. - odpowiada za nie po równo cała grupa) Więcej info

  • Uczestnik powinien zapoznać się z informacjami o obowiązujących przepisach paszportowych, wizowych i sanitarnych oraz o wymaganiach zdrowotnych, w tym zalecanych szczepieniach ochronnych, dostępnymi na stronie 

  • Rola nasza i naszych opiekunów koncentruje się na sprawnym prowadzeniu grupy i zapewnieniu bezpieczeństwa podczas wyjazdu. Chociaż z pasją dzielimy się posiadanymi informacjami o odwiedzanych miejscach, nie prowadzimy szczegółowej edukacji na temat zwiedzanych atrakcji. W celu dogłębnego poznania historii i szczegółów atrakcji, zachęcamy do indywidualnego poszerzania wiedzy – korzystania z przewodników, publikacji czy zasobów internetowych.


WIELKOŚĆ GRUPY:
max 13 osób + 2 prowadzących

Opis

Opis

AUSTRALIJSKI OUTBACK - mianem tym określa się rozległe, słabo zaludnione, w przeważającej części pustynne i półpustynne obszary w Australii. Spędzimy 2 tygodnie na bezkresach czerwonego lądu, przygotujcie się na roadtripa po australijskim outbacku!

Wyjazd ten jest nastawiony na totalny outback tzn:

  • częsty brak pryszniców w noclegach,

  • piękne miejsca noclegowe, ale często bez żadnej infrastruktury,

  • ograniczony dostęp do bieżącej wody,

  • odcięcie od zasięgu czasami nawet na kilka dni,

  • może być sytuacja w której będziemy musieli przejść z całym dobytkiem na plecach do campingu,

  • spotkamy bardzo dużą różnorodność dzikiej przyrody,

  • zintegrujemy się przy najpiękniejszych na świecie zachodach słońca z butelką wina w ręce,

  • odkryjemy miejsca, których nikt nigdy nie odkrył, przeżyjemy to czego nikt wcześniej nie przeżył!

POGODA

Zazwyczaj maksymalna temperatura w listopadzie w Australii Zachodniej wynosi 26°, a najniższa 15°. Temperatura morza wynosi około 21°C. Opady atmosferyczne w listopadzie występują przez 6 dni, a ich całkowita ilość wynosi 14 mm. i w tym miesiącu w Australii Zachodniej przez 24 dni jest sucho. Pamiętajmy jednak, że w outbacku temperatury mogą sięgać nawet 35°C podczas, gdy na wybrzeżu w zależności od pogody może być już nieco zimniej - ok 15°. W nocy temperatury od 5 do 25°C (miejcie to na uwadze pakując śpiwory).

 

WYŻYWIENIE

Zrzutkę zrobimy po 900 zł. Najlepiej na revolut +48721189317 albo gotówką ekwiwalent w AUD ( nie ma możliwości przelewu). Jak ktoś nie chce może sam się żywić. Będziemy jeść śniadania i obiadokolację, w ciągu dnia trzeba będzie podjadać albo czasami będzie możliwość restauracji (damy wcześniej znać).

Jak to wygląda?

Warty po 2 osoby na każdy posiłek

Obowiązki tych 2 osób:

- pomagają we wszystkim przy danym posiłku, sprzątają, wykładają. Prowadzący instruuje co i jak. Każdy zmywa po sobie talerz, resztę zmywają osoby na warcie. Inni mogą pomagać jeśli chcą, ale to osoby na warcie muszą dopilnować wszystko od początku do końca.

Zakupami dla grupy zajmują prowadzący, więc w sklepie robicie zakupy tylko dla siebie.

Podstawowe produkty typu kawa herbata kupujemy ze wspólnych do użytku non stop, ale jeśli ktoś chce zrobić sobie kanapki na drogę czy coś to musi z własnych składników.

Jeśli ktoś chce, to może dać pomysł na obiad/śniadanie i ugotować dla grupy :)

 

ZAKWATEROWANIE:

6 nocy w domkach pozostałe pod namiotami. 


WYPOSAŻENIE OBOWIĄZKOWE:

  • buty trekkingowe,

  • czołówka / latarka,

  • ubrania trekkingowe,

  • strój kąpielowy, 

  • nakrycie głowy, 

  • plecak na wycieczki,

  • ciepła kurtka,

  • kurtka przeciwdeszczowa,

  • moskitiera na głowę (odporna na muchy :))

  • ręcznik

  • klapki

  • poduszka (wygodniej się śpi)

  • worek wodoodporny na kajak

  • mata do spania

  • śpiwór (temperatury w nocy od 5 do 25 stopni)

  • namiot

  • kije trekkingowe (opcjonalnie)

  • zestaw sztućców, miseczka czy talerzyk, kubek

  • bluza lub polar

  • zarówno długie jak i krótkie spodnie

  • koszulki

  • zestaw kosmetyków

  • zestaw indywidualnych lekarstw.

Mapa

Mapa
Yanchep NP_edited.jpg

Galeria

Galeria

wild man team

MARTA I KUBA

właściciele i założyciele biura podróżyWild Man Travel

Nasza wspólna podróż zaczęła się już w przedszkolu, ale to dzikie bezdroża świata stały się miejscem, gdzie naprawdę połączyliśmy siły jako założyciele Wild Man Travel. Jesteśmy duetem, który sportową dyscyplinę – Kuby jako reprezentanta Polski w kolarstwie na orientację i Marty jako pasjonatki pływania – przekuł w sposób na życie bez kompromisów. Nazwa naszego biura to deklaracja: kochamy miejsca, w których natura dyktuje warunki, a my możemy się z nią mierzyć na rowerach górskich, w kajakach na rwących rzekach czy na biegówkach w surowym krajobrazie. Przez niemal dwa lata nasz kamper był domem na krańcach Ameryki Północnej – od mroźnej, zimowej Kanady, przez niedostępną Alaskę, aż po najdziksze zakątki USA, gdzie szukaliśmy wyzwań z dala od turystycznych szlaków. Dziś tą autentyczną pasją do wolności i aktywności dzielimy się z Wami, prowadząc wyprawy do naszych ulubionych miejsc na mapie: od Australii i Nowej Zelandii, przez Kanadę i Grenlandię, aż po Madagaskar, udowadniając, że najpiękniejsze przygody zaczynają się tam, gdzie kończy się zasięg telefonu.

Greenlandia-230627-52 (2).jpg
Greenlandia-230628-87 (1).jpg

BARTEK

Wild Man Team

Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, wymieniłbym dwie rzeczy. Pierwszą są oczywiście podróże, zwłaszcza te w dzikie, przyrodnicze rejony. Pomimo młodego wieku, udało mi się już odwiedzić 37 krajów na 6 kontynentach. Gdy ktoś mnie pyta, która z destynacji zapadła mi w pamięć najbardziej, bez wahania odpowiadam - Grenlandia. To właśnie w takie rejony ciągnie mnie najbardziej. Drugą rzeczą, którą bardzo cenię i doskonale uzupełnia ona moje zamiłowanie do podróżowania, jest wszelka aktywność fizyczna. Żaden sport nie jest mi straszny. dlatego zawsze staram się urozmaicać wyjazdy takimi aktywnościami, jak disc golf, bieganie czy wspinaczka. Jestem osobą skrajnie ekstrawertyczną, zawsze staram się zarazić innych swoją pasją. Integracja grupy jest dla mnie priorytetem. Dodam  również, że uwielbiam długie rozmowy na wszelkie interesujące tematy czy długie wieczory z planszówkami i dobrą muzyką. Jestem leśnikiem dlatego kocham przyrodę i lubię o niej opowiadać. Taki to opis mnie, zakręconego młodego człowieka, który chce po prostu czerpać z świata i życia jak najwięcej.

JAREK

Wild Man Team

Moja miłość do podróżowania zrodziła się już we wczesnym dzieciństwie za sprawą książek Juliusza Verne'a. I choć pierwszą podróż odbyłem w wieku 16 lat na Węgry, to od tamtej pory apetyt na poznawanie świata tylko rośnie. Moje ulubione kierunki, to te, w których mnie jeszcze nie było. Natomiast, z tych, które odwiedziłem, to największe wrażenie zrobiła na mnie Islandia. I robi to za każdym razem, uwielbiam tam wracać, chociaż, jestem również wielkim fanem kierunków południowych. Skwar słońca na karku, szum wiatru i dobry trekking… to są te proste przyjemności, które malują uśmiech na mojej gębie. Lubie także grillować, więc jeżeli na wyprawie znajdzie się jakiś grill, to jest to pewne jak w banku, że zrobimy z niego użytek.

A co do mnie, to w wolnym czasie, najczęściej planuje nowe podróże. A jak nie, to gram w tenisa, albo na gitarze, albo na perkusji, albo idę na scianke, albo pobiegać, a jak się zmęczę to lubie poczytać dobrą książkę, kolejność zupełnie przypadkowa.

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-06 o 22.17.45_87eb3f14.jpg
Zdjęcie WhatsApp 2024-11-29 o 21_edited.jpg

PRZEMO

Wild Man Team

Lat 38 (stan na 2024 rok), na co dzień informatyk, z zamiłowania włóczęga. Trochę jak igłę w kompasie najbardziej ciągnie mnie na północ, z której szczególnie upodobałem sobie Islandię, gdzie mam szczęście od roku prowadzić wyjazdy, a na temat której nie chcę się tu za bardzo rozpisywać (chętnych do dowiedzenia się, skąd ta fascynacja, zapraszam na jeden z wyjazdów).

Pomijając podróżowanie, lubię wspinaczkę – zarówno w skałach, jak i na sztucznych ścianach – oraz szeroko pojętą fantastykę (literaturę, gry planszowe, karciane i komputerowe). Dodatkowo czasem sprawdzam się w kuchni, co przydaje się na wyjazdach.

Jako ciekawostkę dodam, że do tej pory nie trafiła mi się zła pogoda podczas wyjazdów* – nie wiem, czy to przypadek, czy specjalna zdolność, której działania jeszcze nie zgłębiłem, ale mam nadzieję, że tak pozostanie.

*Uwaga zostanie zdjęta po pierwszym wyjeździe, na którym pogoda mi nie dopisze.

PAULA

Wild Man Team

Już od wczesnych lat dzieciństwa wyjazdy z rodzicami i znajomymi były dla mnie nowym doświadczeniem. 
Zamiłowanie do sportu i aktywnego trybu życia sprawia, że zarażenie innych entuzjazmem do odkrywania nowych miejsc staje się łatwiejsze. 

Codzienna jazda autem w pracy i częste zagraniczne podróże sprawiły, że obawy podczas poznawania nowych tras i miejsc zniknęły. 
Ciekawość świata oraz chęć poznawania innych kultur sprawiają, że każda wycieczka staje się dla uczestników nie tylko turystycznym doświadczeniem, ale i lekcją o różnorodności świata. 
Dzięki pozytywnemu podejściu i energii każda wycieczka staje się nie tylko wypoczynkiem, ale i przygodą, która zostaje w pamięci na długo.
Podróże to nie tylko zwiedzanie, ale także zanurzenie się w kulturze przez kuchnię.
Podróże pozwalają mi na oderwanie się od codziennej rzeczywistości i zgromadzenie nowej energii.

Kanada220821-119.jpg
Radosław Jaroszek.jpg

RADEK

Wild Man Team

Specjalista od przygody z dawką emocji. Amator gór, przyrody i sportów ekstremalnych takich jak wspinaczka skałkowa i górska, narciarstwo wysokogórskie, paralotniarstwo, kolarstwo górskie. Motocyklista ADV. Organizator wielu sportowych przedsięwzięć, wśród których znajdziemy między innymi zimowy zjazd na nartach z Kazbeka (5054m n.p.m.), wielodniowy trekking rowerowy (częściowo pieszy z rowerami na plecach) przez góry Gruzińskiego Kaukazu łącznie ze zjazdem z przełęczy Atsunta (3510m n.p.m.), off-roadowa wyprawa motocyklowa przez góry Albanii oraz liczne wyjazdy skiturowe w góry Gruzji, Rumunii i Norwegii. W terenie towarzyszy mu zazwyczaj jego kolejna pasja jaką jest fotografia sportowa.

Na wyjazdach zawsze znajdzie coś, czego nie znajdują przeciętni turyści, wejdzie gdzieś, gdzie owi turyści nie docierają. Przyjaciel wiejskiej lokalnej społeczności.

Przy okazji konstruktor lotniczy, automatyk i złota rączka więc nie ma niczego, czego by nie naprawił.

MACIEK

Wild Man Team

Na co dzień pracuję w świecie finansów, ale moje serce bije w rytmie kolejnych podróży. Wierzę, że pieniądze wydane na podróże to jedyna rzecz, która czyni nas bogatszymi, dlatego każdą wolną chwilę spędzam na odkrywaniu nowych horyzontów. 
   Podążam za słońcem: To ono daje mi życie i optymizm, dlatego na stałe osiadłem w Lizbonie. Jeśli wyjazd, to tam, gdzie termometr nie zawodzi. 
   Mecze piłkarskie to moja religia: Stadion to dla mnie świątynia emocji. Uwielbiam zwiedzać areny całego świata, bo w żadnym innym miejscu nie poczujesz takiej jedności.
   Kolekcjonuję wspomnienia, nie rzeczy: Każda wyprawa to nowa lekcja pokory i otwartości. Próbuję nowych smaków, poznaję lokalne zwyczaje i sprawdzam swoje granice.
   Mówią, że podróżowanie to jedyna pasja, która nie zna granic, a świat jest książką, której ci, co nie podróżują, czytają tylko jedną stronę. Ja zamierzam przeczytać ją całą.

WhatsApp Image 2026-05-06 at 14.57_edited.jpg
Islandia-240102-81.jpg

PIOTR

Wild Man Team

W lesie spędzam życie zawodowe, ale to te prywatne ucieczki na surową Północ pozwalają mi naprawdę odetchnąć, więc kiedy tylko mogę, pakuję plecak i ruszam tam, gdzie jedynym zasięgiem jest ten wzrokowy, sięgający po horyzont jezior.
 

Nie potrzebuję luksusów – wystarczy mi solidne wędzisko, kawałek czystego brzegu do rozbicia obozowiska i cisza, którą przerywa tylko trzask ognia pod wieczorną kolacją.
Podczas moich wypraw nie gonię za ekstremalnymi wyczynami, po prostu lubię ten specyficzny, chłodny klimat i prostotę życia w drodze, gdzie rytm dnia wyznacza słońce, a największą zagadką jest to, co czai się za kolejnym wzgórzem.

 

Prowadząc Was w dzicz, chcę Wam pokazać właśnie ten mój świat: spokojny, autentyczny i pełen drobnych satysfakcji, jakie daje samodzielne rozpalenie ogniska czy znalezienie idealnego miejsca na nocleg pod gołym niebem.

Kanada220821-94 (1)_edited.jpg

o nas

WILD MAN TRAVEL TO BIURO STWORZONE
Z PASJI DO PODRÓŻOWANIA

Nasze biuro podróży powstało z miłości do podróżowania i pragnienia zarażania nią innych. W roku 2020 miała miejsce pierwsza wyprawa do Nowej Zelandii. Od tego czasu dążymy do otwarcia kierunków, które nas zachwyciły i pokazania Wam świata naszymi oczami, czyli aktywnie i intensywnie. 

CO NAS WYRÓŻNIA?

  • niska cena - większością zajmujemy się osobiście (strona, eksploracja kierunków, marketing, kontakt z klientem, rezerwacje, zakup biletów itp.), co zmniejsza koszty utrzymania biura podróży, a tym samym ceny wypraw.

  • kameralne grupy - przyjacielska atmosfera.

  • oryginalne plany wypraw - osobiście eksplorujemy każdy kierunek, weryfikujemy i szukamy perełek, do których następnie Was zabieramy.

  • sprawdzeni prowadzący - zatrudniamy tylko najbliższe nam osoby, które dobrze znamy i którym możemy powierzyć Waszą podróż.

  • nazwa Wild Man Travel zobowiązuje, toteż każda wyprawa ma w sobie odrobinę "dzikości"

  • bilety lotnicze na tygodniowe wyjazdy są zazwyczaj w pełni zwrotne do 30 dni przed wyjazdem, a także z gwarancją stałej ceny. Nieważne kiedy się zapiszesz, za lot zawsze płacisz tyle samo!


 

Kanada220821-94 (1)_edited_edited.jpg

FAQ najczęsciej zadawane pytania

kontakt

info@wildmantravel.pl

Tel. +48 721 189 317 (Tylko wiadomości WhatsApp)

Bardzo często jesteśmy za granicą, dlatego nie odbieramy telefonów.

Dziękujemy za przesłanie!

  • Instagram
  • Whatsapp
  • Facebook
  • Youtube
bottom of page